Te owoce są jak koń trojański. Polacy uważają je za zdrowe, a mogą obciążać serce 

Przewlekła choroba nerek

Owoce kojarzą się ze zdrowiem, witaminami i naturalnym sposobem na zastąpienie słodyczy. Z tego powodu wiele osób zakłada, że można sięgać po nie właściwie bez ograniczeń. Tymczasem niektóre z nich mają skład, który znacząco różni się od popularnych jabłek, malin czy pomarańczy. Jedzone zbyt często i w dużych ilościach mogą dostarczać znacznych ilości tłuszczu nasyconego albo skoncentrowanych cukrów. 

Dietetycy zalecają szczególny umiar w przypadku dwóch produktów, które powszechnie uchodzą za zdrowe przekąski: kokosa oraz suszonych daktyli. 

Ból pleców znika!

Ból pleców znika!

Osoby cierpiące na ból pleców i stawów muszą to przeczytać!

Z tego artykułu dowiesz się:

  • dlaczego nie wszystkie owoce można jeść bez ograniczeń,   

  • w jaki sposób kokos może wpływać na poziom cholesterolu, 

  • ile cukru mogą dostarczać suszone daktyle, 

  • dlaczego zdrowa przekąska także może obciążać metabolizm, 

  • kto powinien szczególnie uważać na ich nadmierne spożycie.

Nietrzymanie moczu?

Nietrzymanie moczu?

Rób tak co rano, a problem zniknie

To nie tylko alkohol może przeciążać wątrobę

Wiele osób uważa, że największym zagrożeniem dla wątroby jest alkohol. Choć jego nadmierne spożycie rzeczywiście zwiększa ryzyko uszkodzenia tego narządu, specjaliści zwracają uwagę, że równie ważne są codzienne nawyki żywieniowe. 

Nadmiar cukrów prostych, żywności wysoko przetworzonej czy tłuszczów nasyconych może sprzyjać odkładaniu się tłuszczu w komórkach wątroby oraz pogarszać funkcjonowanie całego organizmu. Problem polega na tym, że takie produkty bardzo często trafiają na nasze talerze. 

Zdrowy produkt nie zawsze oznacza produkt bez limitu 

Wiele osób rezygnuje z ciastek, batoników i cukierków, zastępując je owocami. Sam kierunek jest zazwyczaj dobry, ale łatwo wpaść w pułapkę myślenia, że naturalne pochodzenie produktu automatycznie pozwala jeść go w dowolnej ilości. 

Problem pojawia się zwłaszcza wtedy, gdy owoc zawiera wyjątkowo dużo tłuszczu albo został wysuszony, przez co cukier i kalorie znajdują się w znacznie mniejszej objętości. Właśnie dlatego kilka daktyli można zjeść niemal niezauważenie, a kokos traktować jak niewinny dodatek do każdego deseru.  W rzeczywistości obydwa produkty mogą bardzo szybko zwiększyć kaloryczność posiłku. 

Kokos skrywa coś, czego nie ma większość owoców 

Kokos trudno porównać z typowymi owocami. Zamiast dużej ilości wody i niewielkiej zawartości tłuszczu dostarcza go stosunkowo dużo. Znaczną część stanowią tłuszcze nasycone. 

To właśnie dlatego regularne spożywanie dużych ilości miąższu kokosowego, mleczka kokosowego lub oleju kokosowego może zwiększać podaż tłuszczów nasyconych w całej diecie. Ich nadmiar może sprzyjać podwyższaniu poziomu cholesterolu LDL, określanego potocznie jako „zły cholesterol”. 

Nie oznacza to, że kokos trzeba całkowicie skreślić. Niewielka ilość w deserze czy owsiance nie jest tym samym co codzienne używanie dużych porcji oleju lub tłustego mleczka kokosowego. Znaczenie ma przede wszystkim częstotliwość, porcja oraz całokształt diety. 

Szczególną ostrożność powinny zachować osoby, które już mają podwyższony cholesterol albo spożywają dużo tłustych produktów zwierzęcych i wysoko przetworzonej żywności. 

Suszone daktyle: naturalne, ale wyjątkowo słodkie 

Daktyle często trafiają do fit deserów, batonów energetycznych, koktajli i domowych kulek mocy. Zawierają błonnik oraz składniki mineralne, dlatego zwykle mają lepszy skład niż tradycyjne słodycze. 

Nie zmienia to jednak faktu, że po wysuszeniu stają się bardzo skoncentrowanym źródłem cukrów i energii. 

Świeży owoc zawiera dużo wody, która zwiększa jego objętość i sprzyja uczuciu sytości. W suszonych daktylach wody jest znacznie mniej, dlatego można zjeść dużą ilość cukru w niewielkiej porcji. Kilka sztuk nie wygląda jak obfity posiłek, ale może dostarczyć porównywalną ilość energii co deser. 

Zbyt duża ilość cukrów prostych w diecie może sprzyjać wahaniom glukozy, zwiększać całkowitą podaż kalorii oraz utrudniać kontrolowanie poziomu trójglicerydów. Jest to szczególnie ważne dla osób z insulinoopornością, cukrzycą, nadwagą lub zaburzeniami gospodarki lipidowej. 

Zaparcia = zatruty organizm!

Zaparcia = zatruty organizm!

Darmowe preparaty na oczyszczenie jelit. Zdrowie i ulga!

Największą pułapką jest ich dobra opinia 

Ani kokos, ani suszone daktyle nie są produktami, których trzeba bezwzględnie unikać. Problem polega na tym, że wiele osób nie traktuje ich jak kalorycznych składników, lecz jak owoce, które można jeść bez żadnego limitu. 

Kokos bywa dodawany jednocześnie do owsianki, kawy, deserów i dań obiadowych. Daktyle są natomiast podjadane prosto z opakowania, wykorzystywane do słodzenia koktajli, kremów i domowych przekąsek. W ten sposób ich ilość w diecie może szybko wzrosnąć. 

Najrozsądniejszym rozwiązaniem jest traktowanie ich jako dodatku, a nie podstawy codziennego jadłospisu. Warto kontrolować porcję, sprawdzać skład gotowych produktów i pamiętać, że określenie „naturalny” nie oznacza automatycznie „bez ograniczeń”. 

Umiar jest ważniejszy niż zakazy 

Owoce nadal powinny być elementem zróżnicowanej diety. Najlepiej jednak najczęściej wybierać świeże produkty zawierające dużo wody i błonnika, a suszone owoce, kokos oraz produkty na bazie oleju kokosowego spożywać w mniejszych ilościach. 

To właśnie regularne przekraczanie rozsądnej porcji, a nie okazjonalne zjedzenie kilku daktyli czy odrobiny kokosa, może stać się problemem. 

Zdrowa dieta nie polega bowiem na dzieleniu produktów wyłącznie na dobre i złe. Liczy się również ilość, częstotliwość i to, z czym łączymy je na co dzień. 

Treści mają charakter informacyjno-edukacyjny i nie zastępują konsultacji lekarskiej. W razie nagłego, bardzo silnego bólu głowy lub objawów neurologicznych należy niezwłocznie skontaktować się z pomocą medyczną.